piątek, 22 lutego 2013

Dzień 10

"Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."


Miłujcie waszych nieprzyjaciół 
Któż jest moim nieprzyjacielem? Nieprzyjaciel brzmi tak wrogo. Zatem czasem ciężko taką osobę wskazać. Ale gdyby tak zastanowić się kogo nie lubię, kto mnie denerwuje, czy zrobił przykrość, to już łatwiej sobie przypomnieć, a może nawet okaże się, że jest to spora grupka. I to właśnie te osoby mam miłować. Miłować, cóż to znaczy? A na przykład to, że mam przebaczyć, dać drugą szansę, wyciągnąć rękę, nie śmiać się z nich, czy też nie obgadywać.
Nie jest to łatwe. Ale naszym celem nie jest to, co łatwe, tylko to, co doskonałe.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz